Koty rasowe Ragdoll

Hodowla kotów Ragdoll

"DAMA W MASCE" to profesjonalna hodowla kotów rasowych Ragdoll.

Hodowla Ragdoll

Kilka lat temu pokochaliśmy tę niezwykłą rasę i zaangażowaliśmy się w prace hodowlane.

Wytyczyliśmy sobie cele do których zmierzamy małymi kroczkami, ciągle wzbogacając swoja wiedzę i doświadczenia.

Nasze kotki raz na jakiś czas maja kocięta, które oddajemy tylko w dobre ręce, osobom, które naprawdę kochają i szanują zwierzęta.

Kocięta są przez nas zawsze niecierpliwie wyczekiwane, otoczone czułą opieką i miłością.

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie odpowiemy na pytania: kontakt


Hodowcy

Hodowcy Ragdoll

Nazywamy się Małgorzata i Daniel Wojtkowiak.

Mieszkamy w Lesznie w województwie wielkopolskim.

Mamy 8 letniego synka Adasia i 4 letnią Amelkę.

W 2005 roku postanowiliśmy kupić naszego pierwszego kotka z rodowodem. Chcieliśmy aby był to kotek o łagodnym usposobieniu, tolerancyjny wobec przypływów czułości naszego wówczas trzyletniego synka. Po wnikliwym przeanalizowaniu cech wszystkich ras, zaczęliśmy marzyć o ragdollu. Jednak wiosną na wystawie PZF w Warszawie zobaczyliśmy małą Eloisę rasy syberyjskiej – Neva Masquerade i jakoś trudno nam było odejść od jej klatki. I tak Eloisa wróciła razem z nami do domu, zmieniając nasze życie.

O naszych marzeniach związanych z Ragdollem, jednak nie zapomnieliśmy. Wręcz przeciwnie postanowiliśmy dostarczyć Eloisie towarzyszkę zabaw. Ale po kolei…

Hodowla Ragdoll

Od początku roku 2006 rozpoczęliśmy poszukiwania Ragdolla.Najbardziej podobało nam się. umaszczenie seal mitted. W końcu odpowiedniego kociaka znaleźliśmy w Austrii.Carolyne ma bardzo ciekawy rodowód,jej przodkowie pochodzą ze znanych amerykańskich hodowli min.Dollhause.

Nasz pierwszy kocurek Teddy pochodzi z niemieckiej hodowli Paradiesquell.Jego kociaki są urocze i dziedziczą jego silną i mocną budowę.W 2009 roku zostawiliśmy sobie cudowną koteczkę ze skojarzenia Teddego i Carolyne.Dora w wieku 6 miesięcy ważyła ponad 4kg.

Po kolejną kotkę Ulianę popłynęłam 18 godzinnym rejsem do Szwecji,do hodowli Ma Rags.Tam poznałam wspaniałą Marię Kres,której bardzo dużo zawdzięczam.Uliana dała nam cudowne kocięta,a Elen kotka z jej pierwszego miotu została z nami.

Rozpoczęliśmy poszukiwania odpowiedniego kawalera dla naszych uroczych koteczek,co nie było łatwe,bo nasze wymagania były bardzo wysokie.

Mieliśmy dużo szczęścia i z sąsiednich Czech z hodowli Eulalie przyjechał do nas Charlie,kocurek o wspaniałym usposobieniu i temperamencie.Bardzo się cieszymy z dobrego kontaktu z Evą Beckertową hodowcą Charliego.

Ten rok będzie dla nas niezwykle ekscytujący!